Adam Góral - Czy informatyka ma dziś przyszłość?
Informacje:
Zasieg: 1292
Czas trwania: 45m 18s
Ocena: 12
- automatyka
- Takich ludzi mógłbym słuchać codziennie... :)
- Ja jestem osobiscie programista technologii .NET. Na dzien dzisiejszy w .NET mozna pisac web, aplikacje na web oraz uzywajac Xamarin - natywne aplikacje na iOS oraz Androida. Programowanie bylo zawsze moja pasja wiec w b. mlodym wieku bawilem sie html-em itd przez co na dzien dzisiejszy jestem w tak komfortowej sytuacji, ze samodzielnie moge stworzyc caly system, ktory jest zintegrowany i dziala na tych wszystkich platformach.

Zawsze marzylem o wlasnym biznesie. Mam wiele pomyslow na serwisy i aplikacje, ktore staram sie budowac. Tu w Londynie, spotykam sie czesto na roznych spotkaniach startupowych i niedawno dopiero dotarlo do mnie co jest moim najwiekszym problemem w budowie wlasnego biznesu. Tak wiec, spotkalem np. kobiete  z Iralndii, wydala ponad 100 roznych malych aplikacji na smartfony. Co ciekawe kobieta ta nie ma zadnego informatycznego backgroundu. Poprostu zna na tyle podstawy obj. C, ze kupule jakes moduly, skleja razem i co kilka dni wydaje jakas mala gierke czy aplikacje. Ta kobieta uswiadomila mi mianowicie jedna rzecz... ze jako programista, musze wyrobic sobie jeden podstawowy nawyk - czyli myslenia biznesowego.
    
Roznica w mysleniu jako programista a biznesman jest taka, ze ja nigdy, jako programista nie wydalbym aplikacji w 3 dni jak ta kobieta. Zaczelaby sie w moim wypadku od razu cala pedantyczna paranoja czyli. czy kazdy modul jest przetestowany, przemyslenia dotyczace architektury tej aplikacji itd. a moze napisac te moduly samemu? jakosc kodu od innego dewelopera itd. Moj ostatni pomysl realizuje juz od ponad roku. Projekt, ktory moglby byc skonczony w 2 miesiace... Ale jak to programista - buduje swoje dziecko lol, kazdy modol musi byc przetstowany, wszystko razem polaczone przez Dependency Injection itd. Ostatnio zasmialem sie w glos piszac kolejne moduly w sposob w ktorym kazdy z nich moze byc zastapiony przez nowszy (polaczone przez Dependency Injection), zdalem sobie nagle sprawe, ze wystapienie w przyszlosci takiej potrzeby jest bliskie 0... Jako biznesman, uzylbym najwiecej mozliwych gotowych modulow, dopisal reszte jak najszybciej sie da i szukal klientow. Jakosc itd. tym zajalbym sie jak bym mial juz klientow. Tak wiec, wrzucajac moje 5 groszy do tej debaty - programisci, uczcie sie myslec jak salesman. Na poczatek - oby dzialalo i tyle. Pozniej beda pieniadze to sie reszte dopiesci. 


Po angielsku to podejscie nazywa sie MVP (minimum valuable product) - polecam sie z tym sposobem myslenia zapoznac. Pozdrawiam
- świetny wykład!

http://dariuszgrzywacz.com/inspiracje/92-sukces-wedlug-adama-gorala-prezesa-asseco-poland
Zobacz też i oceń: