Automatyka - jak zacząć, poradnik
Informacje:
Zasieg: 55100
Czas trwania: 20m 23s
Ocena: 1311
- Wiedza bywa ciekawa, niżej więcej.
- Bardzo mądry film.
Czy na początek może wystarczyć Siemens? 
Masz suba ode mnie.
- 24v to minus wspolny ;)
- Dlaczego zniechęcasz ludzi do studiowania?
- Po co mi PLC jak jest Arduino?
- Ciekawe co za idioci zminusowali ten świetny materiał.
- Panowie nic na siłę do drucików trzeba mieć powołanie może pomóc w tym hobby.
Interesowało mnie to od 10 lat i przepadam wykonując to mam po 60-tce kocham to
- Kogo będzie stać na taki zestaw, samo oprogramowanie to koszt kilkunastu tysięcy złotych chyba że jak to w Polsce bywa ściągnie się piraty.
- Bardzo rzeczowo i konkretnie, jak na inżyniera przystało.
- Witam Pana. Chciałbym się dowiedzieć, czy w każdym przypadku uprawnienia SEP są konieczne? Dlatego pytam gdyż jestem po technikum elektronicznym i obecnie studiuję mechatronikę:)
- wszystkie dyplomy z Polski sa w USA uznawane z wyjatkiem lekarzy czy farmaceutow musza zdac egzamin ,Te informacje ze w usa polski dyplom nic nie znaczy to bzdura.Wiekszosc moich znajomych pracuje w swoich zawodach dobry angielski jest tylko wazny jak chodzi o stanowisko.
- powiem tak automatyka jak dla mnie prostego elektryka to temat ciężki i przerastający mnie przynajmniej tak mi sie wydaje kiedyś chciał bym spróbować swoich sił.
- Co do tego że studia nie są potrzebne by wykonywać pracę to zgoda. Powiem więcej jeżeli chodzi o samą pracę to w ogóle studia to strata czasu. Bo raz że możesz nauczyć się tego sam a dwa że na studiach uczysz się wielu rzeczy, wielu przedmiotów a w pracy przydaje się może tylko z 10% tego. Jest jedna rzecz do której studia są potrzebne i nie ma zmiłuj. Niektóre firmy po prostu tego wymagają. Większość dużych firm wymaga że masz mieć wyższe, taki a taki kierunek i tyle. Mają procedury, regulaminy, wymogi i tego nie przeskoczysz. Wypełniasz formularz internetowy, jest pytanie o wykształcenie, zaznaczasz że średnie, klikasz "wyślij" i jeszcze strona się nie przeładowała a już masz na mailu wiadomość z formułką że dziękują ale blablabla. I możecie być Einsteinem ale bez papieru roboty nie dostaniecie. No i co?
- To co napisałeś kosztuje lekką ręką licząc jakieś 30.000zł
- Od inżyniera oczekiwałbym więcej uporządkowania. Zanim zaczniesz pokazywać kable, powinieneś wyjaśnić pokrótce czymże jest ów "sterownik": co jest na wejściu, co na wyjściu, i jak jest jedno w drugie przetwarzane.
- AutoMATyka, tumanie, nie automaTYka...
- Bardzo ciekawa prezentacja. Chętnie zobaczę ciąg dalszy. Jestem automatykiem ale tym nieco "zacofanym", staram się nadążać ale zawsze chętnie popatrzę jak to inni robią. Pozdrawiam
- Wszystko wydaje się take proste, ale niestety im dalej w las, tym gorzej. Gdy laik nawet po kursie SEP kupi sobie PLC, nie będzie niestety kompletnie wiedział, co z tym zrobić. Skąd laik ma wiedzieć, co to jest tranzystor, jak on działa, czym się różni od przekaźnika, stycznika czy triaka, czym jest sygnał cyfrowy, czym analogowy? Teoria bardzo się przydaje, bo człowiek nie rozumiejący zasady działania przykładowo regulatora PID nigdy poprawnie go nie wysteruje. Dodatkowo dochodzą wszelkie normy budowy maszyn, dotyczące np. klas bezpieczeństwa, które maszyna musi spełniać. Kolejna rzecz, to komunikacja z peryferiami. Zdolniejszy laik być może ogarnie proste sterowanie PWM, ale komunikacja po jakimś protokole przemysłowym (Profibus, Profinet, EtherCAT,CANopen, Sercos, IO Link, ModBus itd...) będzie już czarną magią, a czytanie dokumentacji dotyczącej różnych protokołów będzie tyleż żmudne,co bezużyteczne i niezrozumiałe. Kolejna rzecz, to znajomość mechaniki, niestety automatyk musi również być po części mechanikiem, musi potrafić rozwiązać pewne problemy z tego zakresu, przykładowo dobrać profil ruchu serwonapędu do elementów wykonawczych do niego podłączonych, aby ich nie zajechać, czy też zaprogramować odpowiedni profil krzywek elektronicznych, aby nie spowodować kolizji. A mechaniki z książek ciężko się nauczyć, nawet gdy na studiach ktoś ją tłumaczy, wiele osób ma z tym problem. Następna rzecz - pneumatyka i hydraulika. Automatyk bez znajomości fizyki i sposobu zachowania napędów nie będzie w stanie poprawnie ich wysterować i ustawić. Nie wspominając o tym, że nie będzie znał podstawowych pojęć, jak np. zawór, nie będzie wiedział, jak on działa, co to jest zawór 3/2, 5/2, jednostronnego działania, co to jest zawór proporcjonalny, itd, itd. Kolejna rzecz to czytanie schematów elektrycznych i pneumatycznych, schematy automatyki różnią się od schematów stricte elektrycznych i trzeba umieć je czytać, poznać symbolikę oznaczeń, bo przykładowo na SEP nie dowiemy się nic nt. optoizolacji, rodzajów sygnałów cyfrowych (różnicowy, open collector) oraz poziomów napięć na sygnałach, rodzajów sterowania (prądowe,napięciowe)...
Podsumowując moją przydługą wypowiedź, studia są niestety (albo i stety) niezbędne. To, że pracuje się tam czasami na sprzęcie poprzedniej generacji, nie ma zbytniego znaczenia, bo podstawy są takie same i niezmienne, a kolejne generacje wprowadzają jedynie niewielkie, kosmetyczne ułatwienia i usprawnienia, są szybsze, ale co do zasady pozostają niezmenione. Drugą rzeczą jest praktyka i tutaj też trzeba kilku lat pracy w zespole ze starszymi, doświadczonymi kolegami. Dopiero wtedy można się zastanowić nad podjęciem własnej działalności serwisowej i powoli iść dalej. Bez tego ani rusz.

Pozdrawiam!
- Cześć Sebastian,ile zarabiają automatycy w Ameryce i Polsce?
- Jaka przybliżona jest cena takiego zestawu ?
- To i ja dorzucę swoję trzy grosze. Ja z kolei pracuje w IT i zacząłem pracować jeszcze jak byłem na studiach dziennych na PW. To oczywiście spowodowało że na 4 roku miałem już niezłą stałą pracę w dużej firmie IT a na 5 roku założyłem firmę także IT. Niestety jak się chce jednocześnie skończyć studia mgr inż na polibudzie i pracować to w efekcie od absolutorium do obrony musiało upłynąć ładnych kilka lat. W efekcie tytuł mgr inżyniera uzyskałem ale nie miał on już zdanego znaczenia dla mojej kariery zawodowej - po prostu byłem już na innym poziomie.  Pomimo że pracuje w IT kręci mnie co raz bardziej automatyka ze względu na projekt androuino gdzie można za pomocą układów za cenę 12-15zł sterować na podobnym poziomie co PLC. W oparciu o ten proces tworze projekt inteligentnego domu  - u siebie. Tak wiec pracując uczę się nowego zawodu na własnym podwórku - dla mnie to super sprawa ! Natomiast co do studiowania. Nie prawda że nie warto studiować - warto i na najtrudniejszym kierunku - wtedy sami poznajemy swoje ograniczenia i czy to co robimy naprawdę nam się podoba. Studia po za tym to nie tylko teoria i przedpotopowa praktyka - o nie - studia to bardzo ważna wiedza o zasadach jakie rządzą tym czym chcemy się zajmować. Przykładowo - każdego można nauczyć programować w jeżykach wysokiego poziomu ale dopiero prawdziwy matematyk-programista jest w stanie napisać optymalny kod wykorzystując właściwe algorytmy. Studia dają nam mocne fundamenty i choć czesto nie mają nic wspólnego z pracą - TAK MA BYĆ! Studia to nie kursy zawodowe - to zupełnie co innego - to czas na zgromadzenie ogólnej i szczegółowej wiedzy na tematy którymi później będziemy się zajmować - o to chodzi a nie o naukę programowania sterowników. Za 5 lat wyjdzie sterownik który będzie się zupełnie inaczej programowało i już taki absolwent może być bezradny...
Zobacz też i oceń: