BODYBUILDING is DEAD?! (KULTURYSTYKA vs ESTETYKA) | …moja opinia
Informacje:
Zasieg: 20410
Czas trwania: 14m 11s
Ocena: 514
- Wiedza bywa ciekawa, niżej więcej.
- Ależ stek bzdur. Masakra. Pomyśl może kolego o tym co mówisz. Ci ekstremalnie duzi kolesie wpływają na ogólny obraz kulturystyki. Wpływają na wszystko w kulturystyce bo są twarzami firm produkujących suple, można zobaczyć ich w prasie branżowej,internetach itp itd. I wybacz w tym momencie tak mocne wypowiedzenie swojego zdania ale nikt nie będzie mi pieprzył i wmawiał że dzisiejsi zwycięzcy Olympii to są estetycznie wyglądające osobniki ludzkie. Są nakoksowani, spuchnięci, wydęci do granic możliwości. Wyglądają tak że budzą obrzydzenie i odrazę. O to chodziło Arnoldowi a Ty kolego odwracasz kota ogonem. On nie pieprzył o sposobie życia, o tym jak ciężko kto pracuje na sukces, kto ma jakie motywacje i jak wygląda nasz świat. Postawił sprawę jasno - dzisiejsi zwycięzcy mr Olympia są brzydcy. I ma rację. Podajesz dziwaczne przykłady innych sportowców. Oni robią to co robią i robią to świetnie ALE nie wyglądają jak mutanty.Wyglądają jak ludzie,a kulturyści powoli przestają. Według mnie kulturystyka w dzisiejszych czasach przerosła samą siebie. Nawet jak to wygląda na zwyczajny chłopski rozum : masz wyglądać jak zdrowy silny ładnie zbudowany mężczyzna a wyglądasz jak jakiś mutant.
- kulturystyka nigdy nie bedzie sportem olimpijskim przez to ze zwiazany jest mocno z dopingiem, oczywiscie doping jest w kazdym sporcie i kulturystyka nawet nie jest tu na pierwszym miejscu jesli chodzi o ilosc bitego towaru ale przecietny kolwalski o tym nie wie a ludzie pewnie by sie buntowali ze na olimpiadzie sa "sterydziarze"
- mówisz o tym zle sport się rozwija, ronnie coleman ma w obwodzie ramienia 2,3cm więcej od Arnolda a w obwodzie pasa ma 20cm więcej.. to według ciebie jest progres ? według mnie przynajmniej to jest ZAJEBISTY REGRES ! nie wspominając ze kulturystyka dzisiaj jest kalectwem, jak patrze na niektórych kulturystow zastanawiam się czy potrafią jeszcze sami za przeproszeniem podetrzeć tylek.. kulturystyka powinna być oceniana tylko i wyłącznie estetyka ! niech maja 70cm ramienia ale żeby był progres talia węższa niż u Arniego, progres.!
- Sam dobrze wiesz że kulturystyka ekstremalna to same sterydy i inne gówna a nie o to chodziło w kulturystyce .
- Moim zdaniem kulturystyka to styl życia, sport, ale także sztuka. Kulturysta jest rzeźbiarzem, tworzy swoje dzieło całe życie. Dla mnie lepszej sylwetki niż Arnold nie było. Oczywiście szanuję i podziwiam obecnych mistrzów, ale to nie oni wywołują u mnie "ciarki". To Arnold i jemu podobni potrafią przyciągnąć mój wzrok na bardzo długo.
- Kulturystyka to nie sport kulturystyka to coś innego niżeli nawet styl życia ... kulturystyka to sztuka a w sztuce liczy się wiele czynników tak jak w malarstwie perspektywa itp w kulturystyce to proporcja ludzkiego ciała tak przynajmniej było słowa Arnolda były słuszne gdzie sie podział cały sens tej sztuki skoro teraz na scene wychodzi na pompowana kupa mięśni a ludzie którzy walczą z ciężarami i nie jadą na dobrym koksie nie maja szans wejść na między narodowy poziom sam nie jestem kulturystą jestem zalany mam swoja masę ale ciągle dążę do tego aby uzyskać proporcje ciała a nie wydęty brzuch od spożywania 7 tyś kcal kulturystyka na poziomie zawodowym to nic więcej jak kupa przeżartych i naszprycowanych świń dziękuje dobranoc
- Popieram Arnolda.
Czasem żeby pójść do przodu należy się cofnąć.
- Men's physique ma jedną wadę, mianowicie nie widać nóg, które są dużą i ważną częścią ciała. Bardzo często z tego powodu słyszę jak inni hejtują ich mówiąc, że są bocianami. Moim zdaniem powinni postawić na estetykę, ale całego ciała, nie tylko tułowia
- P.S. Kalistenika niszczy extremalną Kulturystykę na starcie.
- No właśnie....kulturystyka to sport, ale każda dyscyplina ma swoje zasady, w piłkę nożną nie gra się rękami. Mówisz o U.Bolcie czy też CR7 - ok biją rekordy, są lepsi niż poprzednicy - szukasz warunku dla kulturystyki? No to masz: Kulturystyka estetyczna - rekordy biją Ci co estetykę trzymają latami i biją rekordy w postaci ciągu wygranych imprez. Mówisz że walczą o jak największą masę, no sorry ale dla mnie lepiej wygląda strong-men niż chlop z wydętym brzuchem...
- Nagrody za grę w futbol? Powiedz coś o tym, kluby pozycja historia. Pozdrawiam
- Mario bardzo szanuję twoje zdanie i jako sportowca i jako osobę personalną , ale niestety w niektórych kwestiach się z tobą nie zgodzę. Zamysłem jaki był podczas tworzenia kulturystyki są greckie kanony , by osiągać wygląd z tych tzw. boskich rzeźb , gdzie był widoczny praktycznie każdy mięsień. Do pewnego czasu to było osiągane przez niesamowicie piękne i wzbudzające respekt sylwetki , przytaczając tutaj akurat mojego ulubionego kulturystę czyli Franka Zane'a , który wiele wiele lat po zejściu ze sceny utrzymywał piękną formę i moim zdaniem to wszystko poszło w trochę złą stronę , z sylwetki w stylu V , stała się sylwetka w stylu X. Czyli niesamowicie rozwinięte nogi , o czym wspomina wielu pro kulturystów obecnych czasów że są po prostu niekomfortowe. Oczywiście nie chcę tutaj wyjść na osobę która wyznaje anty-leg day wręcz przeciwnie. Znowu przytaczam w tym przypadku Arniego ,który nogi miał , ale nie tak monstrualne , co pomagało w wielkim stopniu tworzyć górę jego ciała jako monument , co również pomogło mu wyglądać pięknie i estetycznie. Kulturystyki już nie zmienimy , obecnie chodzi o to żeby wyglądać jak napompowany czołg , który dedykuje swoje życie i zdrowie dla sportu/pasji. Przez zdrowie rozumiem tutaj ostre sterydy jakie są używane w tej dziedzinie , które niosą za sobą różne konsekwencje jak właśnie wspomniany w filmiku "wywalony" brzuch. Ma to oczywiście związek z niesamowicie drogim i skutecznym hormonem wzrostu , który przy okazji powiększania objętości i przyswajania masy przez ciało , powiększa również organy wewnętrzne , co niestety ze zdrowiem nie ma nic wspólnego. Na szczęście mamy teraz dziedzinę zwaną męską sylwetką , panowie powoli dobijają do sylwetek kanonowych , po nowych przepisach nakazujących skrócenie spodenek , ten odłam kulturystyki nabierze jeszcze większego rozpędu i moim zdaniem to jest właśnie ratunek dla tego pięknego jak to wspomniałeś sportu.
- Podzielam Zdanie z Arnoldem. Taka jest prawda - Kulturystyka powinna być w dalszym ciagu ukazywana jak zdrowy kierunek - Teraz jest wlasnie ukazywana jako kalectwo - Co to za zawody gdzie zawodnik nie potrafi utrzymac pozy wiecej niz 1sek. bo musi panowac nad wciagnietym brzuchem..
- Przykro mi Mario, ale kompletnie się z Tobą nie zgadzam. Uważam, że nie masz racji, ponieważ po pierwsze tam gdzie zaczyna się doping tam kończy się sport, to jest aksjomat. Po drugie kulturyści w ogóle nie są sprawni, widziałem zdjęcia tego kai'a czy jak on tam się zwie, według mnie to jest porażka i kaleka i gdybym miał okazję go spotkać, to z czystym sumieniem zapytałbym się go co on odpierdolił ze swoim ciałem. Nazwałbym go pokraką, albo bratem quasimodo ponieważ mam podobne odczucia kiedy na nich patrze. Przykro mi, ale kulturystyka to masturbacja uprawiamy ją, żeby poczuć się dobrze i wyglądać dobrze. Nie będę się nigdy oszukiwał, że robię to dla wyników, sukcesów. Robię to dla przyjemności oglądania się przed lustrem. Podsumowując trzeba nazywać rzeczy po imieniu nie jesteśmy sportowcami tylko wyznawcami kultu ciała, a ja się tego nie wstydzę. 

Pozdrawiam,
Marcin Prokopek
- ja zgadzam się z Arnoldem.To wszystko poszło za daleko  , wymiary nie są wszystkim .Dzisiejsi  kulturyści  nie są estetyczni , a dla Arnolda nie chodziło  o Reevesa, a o coś pomiędzy Reevesem a Kai'em , czyli  wielkie mięsnie plus idealne kształty , a  nie wypchane brzuchy tylko po to by być większym .Moim zdaniem Arnold był idealnym przykładem polącznia  estetyki  z masa mięśniową i do tego powinni dążyć dzisiejsi kulturyści !
- Zanim obejrzałem ten film pomyślałem dokładnie o tym samym o czym ty mówisz później włączyłem twój filmik i usłyszałem drugi raz to o czym przed chwilą pomyślałem.
- Nawet sam Arni nie zatrzyma tego świata. Tak, tego świata! Wszystko dziś idzie w ekstrema, każda kategoria życia, dziś coś naturalnie pięknego i prawdziwego nie ma prawa bytu. To smutne, wiem, sam nad tym uronię łzę, ale niewiele poradzi tutaj jednostka. Jedynie jakieś masowe przebudzenie? mogłoby to odmienić.
- profesjonalna kulturystyka to chory sport
- DOKŁADNIE, TE WYDĘTE BRZUCHY TO JEST JAKAŚ PARANOJA, WYGLĄDAJĄ JAK OTYLI LUDZIE. 
IDEAŁEM JEST JEFF SEID
- Cel podstawowy zachowanie proporcji/estetyki przy rozwijaniu wielkości a nie jak teraz cel nadrzędny masa a jak się da to też proporcje . Rozwój powinien polegać na tym jak zrobić szersze plecy bez poszerzania pasa a nie jak teraz rozwijać plecy i jak się uda to celowo nie poszerzać pasa.extremalne jest posiadanie 150 w klacie przy pasie 70cm a nie 160 przy pasie 100cm. Skoro tak chcemy tej extremy/igrzysk

Zobacz też i oceń: