Fizyka a wiara. Wykład prof. Krzysztofa Meissnera
Informacje:
Zasieg: 82642
Czas trwania: m s
Ocena: 385
- Wiedza bywa ciekawa, niżej więcej.
- [41m05s] Najpierw autor dochodzi do wniosku o istnieniu transcendencji, potem nie wiadomo skąd pojawia się słowo "bóg" (którego autor nie chce dokładniej opisać), w międzyczasie są wzmianki o chrześcijaństwie (widać i słychać i czuć nacisk pytających).

[1g01m01s] Nie rozumiem dlaczego mówi się nigdy czegoś nie poznamy. Kiedyś też tak mówiono o tym co dzisiaj jest normalką. Teoria Einsteina zakłada, że nic nie porusza się szybciej niż światło. Znamy np fale torsyjne, które poruszają się z szybkością jakiej nie potrafimy zmierzyć (być może nieskończoną). Nic ich nie tłumi i na dodatek przenoszą informację - telefon. Może za jakiś czas potrafimy je odczytywać.
- 23m55s
ISTNIEJĄ koncepcje tłumaczące występowanie praw (autor podaje jedną - są inne), więc mówienie o KONIECZNOŚCI transcendencji aby prawa istniały jest nadużyciem manipulacją , autor tylko bezstronnego UDAJE (czym są komentarze o wierzących uczonych - psychologia się kłania, jest to "ukryte" okazywanie swych preferencji ).
..
Nieumiejętność zbudowania/rozpoznania łańcucha przyczynowo-skutkowego przez autora lub kogokolwiek o niczym nie przesądza.
- Ponad półtora godziny? To coś dla ludzi mających za dużo czasu .
- Aż uszy krwawią . Profesor z taką gramatyką języka polskiego ?  Tragedia.
- Słuchając tego wykładu,doszłam o wniosku,że w mojej głowie może się zmieścić dużo więcej wiedzy.I nie stanie się zbyt ciężka.Do roboty więc !
- Widziałem do 15 stej minuty.
Od punktu a do b jest metr nie metrowa przeszkoda.
Jak by wynikało z rzekomego wyjaśniania w przykładzie miasta i objazdu, bo przez miasto jest dłużej bo tam jest przeszkoda a między A/B jest odległość nie przeszkoda.

:) ale to może jest nienaukowy punkt widzenia :)
- Bardzo ciekawy wykład, ale mam taką uwagę. Najpierw profesor wywnioskował istnienie absolutu z faktu, iż rzeczy są intelligibilne, czyli dają się w ogóle poznać (czemu dziwił się Einstein), a potem (24:30) powiedział, że pytanie czy Bóg jest osobowy jest poza nauką. Otóż jeśli Bóg stworzył Świat poznawalny, to sam stwórca też musi być w stanie go poznać (i to w stopniu absolutnym), czyli jest istotą rozumną i osobową. I to nie ja wymyśliłem, tylko jest to twierdzenie znane filozofii chrześcijańskiej i jeden z dowodów przytaczanych przez św Tomasza z Akwinu. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.
-
-
- W 28:50 Pan profesor, chyba trochę nierozważnie uznał 100K za wysoką temperaturę, w której dokonuje się owe nadprzewodnictwo.
- Niesamowity temat... bardzo interesuja mnie takie rzeczy.. szkoda ze nie mam z kim o tym porozmawiac, moich znajomych to wogole nie kręci.
- Jest mi trudno zaakceptować, że z wykładu trwającego ponad półtorej godziny komentarze osób, dotyczą głównie nie odpowiadającemu ich podręcznikowej wiedzy lub Internetowego zasobu informacji. Owszem polemika i spostrzeżenia to fundament tej dziedziny nauki i przybliżenia się do zrozumienia Procesu Świata.  Proszę zauważyć że Profesor przekazuje tyle skondensowanej wiedzy o tak różnorodnej tematyce. Ranga osób tej wiedzy i nauki w okresie  Starożytności czy Renesansu była o wiele bardziej szanowana i respektowana w społeczeństwie. Ludzie trochę pokory i uruchomienia myślenia już nawet nie dla obserwacji procesów Fizyki ale przede wszystkim zachowania  pewnego poziomu intelektualnego nawet dla samego Siebie i kultury, która w dobie internetu i tysiącom naukowców (użytkowników internetu ;-) czasem brakuje. Wspaniały wykład dający wiele do myślenia a nawet za wiele ツ  Pozdrawiam wszystkich zgłębiających temat i Profesora Meissnera.
- Dziękujemy za garść wiedzy wyłożonej klarownym językiem, Panie Profesorze
- "Czucie i wiara silniej mówią do mnie, niż mędrca szkiełko i oko".
- Skoro twierdzi się, że istnieją "bezmasowe"cząstki to co, z prawem Archimedesa. Bo chyba nikt nie wierzy w to, ze możliwe jest istnienie czegokolwiek bez substancji - przestrzeni komunikacji bytów.
- Prof. Meissner jak zawsze kozak, tylko jakieś babsko w tle ciągle zadawało jakieś infantylne pytania ...
- Lubię, kiedy ów wykładowca pojawia się na antenie Tok fm, zwłaszcza w audycjach nie mniej błyskotliwego C. Łasiczki
- Bardzo interesujaca lekcja, ale w koncu troche przykro: "Nie mieszajmy rzechivistosci..." Co to ma znaczyc? Rzeczywistosc jest jedyna i najlogicznie jest dazyc do tego zeby teologia sie z nauka wiazala, jak tez z filosofia! Takie rozloczace twierdzenie jest wynikiem dualizmu zachodniego, ktory sta na drodze integralnej wiedzy i doswiadczenia.
- fragment o idealizacji lekko niebezpieczny- zaraz ktoś stwierdzi, że istnieje pamięć wody :D
- Dużo hipotez podawane w formie faktów. Nie ma żadnych "miliardów lat", część ludzi opiera się na błędnych założeniach i na tych błędnych założeniach tworzą kolejne teorie, stwierdzenia, które też siłą rzeczy będą błędne.
Zobacz też i oceń: