Psychologia kłamstwa - ciekawe fakty nt. oszukiwania
Informacje:
Zasieg: 9307
Czas trwania: 43m 5s
Ocena: 40
- Wiedza bywa ciekawa, niżej więcej.
- VankeV, tu bardziej chodzi o to, że owo 15 za które masz od pracodawcy de facto zapłacone (bo on kupił ten czas od Ciebie na podstawie umowy o pracę.... bądź innej) przeznaczas te 15, nie swoje, bo już sprzedane Twojemu pracodawcy na swoje własne cele. A to już jest kradzież. Ja to widzę nie co inaczej. Jeśli zasuwam przez 8 h bez przerwy a czasem nawet 10 a za nadgodziny nikt mi nie płaci ( mówię o sytuacji gdy jestem pracownikiem szeregowym o normowanym czasie pracy 40 h tygodniowo a pracuję 50, przy czym 10 za darmo) to odebranie sobie owych 15 minut dziennie w ramach przerwy która należy się pracownikowi jak psu buda a rzadko kiedy jest "wypłacana" w polskich realiach.... to w tej sytuacji nie postrzegam 15 minut na portalu jako kradzież. Dlaczego ? Bo firma też mnie okrada, gdybyśmu posługiwali się tą nomenklaturą, z mojego prywatnego czasu za który mi NIE zapłaciła. co o tym myślicie ??
- Równanie 15 min dziennie na czynnościach niezwiązanych z pracą w samej pracy z kradzieżą jest jakimś nieporozumieniem. Owe 15 minut ewentualnie zmniejsza wydajność pracy i w żaden sposób w klasycznym rozumieniu nie jest pozbawianiem kogoś 100zł. Każdy pracodawca ma jakieś przewidywania oczekiwanej wydajności danego pracownika. Jest ona liczona średnio miesięcznie lub rocznie. W tej skali pomijając wybitnych leni, których należy z pracy wywalić średnia ta jednak zwykle się utrzymuje, bowiem najczęściej jest tak, że pracownik pomimo tych 15 minut i tak swoją "normę" wyrabia. Są też jeszcze zawody polegające na "byciu" mam tu na myśli cieciów... znaczy się "ochroniarzy".
W tym przypadku w klasycznym rozumieniu jedynie nieuczciwe jest tzw "prawo pracy", niepozwalające zwolnić ot tak mniej wydajnego pracownika, by zatrudnić bardziej wydajnego.
- 27:45 eh, ołówek jest uznawany jako podarunek, a złotówka już nie, może dlatego.Co do facebooka, to dostajemy pieniądze za godzinę pracy, ale nie pracujemy równo 8 godzin, jedni chodzą do toalety, mają przerwy na kawę itp, a inni zabierają pracę do domu mimo to, że nie dostają za to pieniędzy, bo czas ich pracy dobiegł końca, Zabierając co miesiąc 100zł z biurka szkodzimy bardziej niż siedząc 5h na fb, bo praca i tak zostanie wykonana i pieniądze dalej zostaną tymi samymi pieniędzmi, a 100 zł nie wróci dlatego, że nagle nie korzystamy z facebooka, bo zamiast fb wykorzystamy ten czas w inny sposób. Inaczej mówiąc osoba która siedzi na fb i tak musi wykonać tą pracę w pewnym czasie, bo inaczej zostanie wyrzucona,a skoro praca zostanie wykonana, to przyjdą również zyski, jeżeli ukradniemy 100 zł a i tak będziemy marnować 15 min dziennie na coś innego niż fb,bo skończyliśmy pracę i nie ma nowych poleceń, to matematycznie kradniemy 200 zł 
- Szkoda, że nie było ekperymentu jak kara za kłamstwo wpływa na ilość wykonanych matryc. Np sytuacja w której ktoś z grup[y mówi "skończyłem wszystkie matryce", jego kłamstwo wychodzi na jaw, a student zostaje wyproszony z eksperymentu. 
producent obrazów