PSYCHOLOGIA - MOJE STUDIA, OPINIA, WSKAZÓWKI | PSYCHODIETKA
Informacje:
Zasieg: 2796
Czas trwania: 9m 16s
Ocena: 141
- Wiedza bywa ciekawa, niżej więcej.
- A co w przypadku, gdy nie chciałabym pracować z ludźmi jak "typowy" psycholog, tylko zajmować się bardziej teorią? Badaniami naukowymi itd. ?

Interesuje mnie psychologia, ludzki umysł i jak to wszystko działa, jednak nie widzę się w pracy z ludźmi na tak głębokim poziomie jak psycholog, wolałabym mieć mniejszy kontakt, gdyż na dłuższą metę ludzie mnie męczą ;)
- W październiku zaczynam studia. Twój film bardzo mi pomógł, dzięki :)
- Ech...ja skończyłam studia w Łodzi na Uniwerku - Psychologię zdrowia i kliniczną -  i jestem PRZEOGROMNIE ROZCZAROWANA. O psychologii marzyłam zawsze i będąc w liceum postanowiłam to marzenie spełnić. Straciłam mnóstwo zdrowia na naukę, wyścig szczurów i przeogromny stres związany z maturą i dostaniem się na wymarzony kierunek studiów (wtedy było kilkadziesiąt osób na jedno miejsce na psychologii!!!!) ale udało się. Dostałam się! Byłam przeszczęśliwa. Wyobrażałam sobie że teraz zgłębię tajniki ludzkiego zachowania, że nauczę się pomagać ludziom rozwiązywać ich problemy i że otworzę własny gabinet. Byłam zafascynowana psychoterapią. Pierwsze zajęcia to była logika, ale ok - pomyślałam jest to jakiś dodatek, na pewno niedługo zaczną się konkrety - potem filozofia, historia myśli psychologicznej - tu zachodziłam w głowę po jaką cholerę, aby pomóc człowiekowi z depresją potrzebna mi informacja kiedy Wundt założył pierwsze laboratorium psychologiczne??!!!.....dalej była fizjologia człowieka (filmy o rozcinaniu żaby...) i statystyka. No dobrze - pomyślałam po pierwszym roku studiów - najgorsze za mną, ale teraz nareszcie się czegoś praktycznego dowiem....ale nic z tego....kolejne cztery lata zleciały na teoriach psychologicznych, omawianych często pod kątem historycznym, uczeniu się na pamięć fragmentów książek często napisanych przez moich profesorów (nie można było przekręcić ani jednego słowa!!!), robieniu referatów, prezentacji, poznaniu kilku aspektów prawnych i etycznych zawodu psychologa. Obroniłam się. Mam przed nazwiskiem mgr. i poczucie że zmarnowałam te 5 lat życia.... Skończyłam studia, ale tak naprawdę na miesięcznych praktykach w szpitalu psychiatrycznym nauczyłam się 1000 razy więcej niż w toku akademickiej edukacji...mimo to nie traciłam nadziei. Pomyślałam że znajdę pracę i nauczę się zawodu w praktyce. Pójdę na kurs psychoterapii. I wtedy zderzyłam się z brutalną rzeczywistością. Wiecie ile zarabia psycholog kliniczny w szpitalu? Nie mniej, nie więcej, a dokładnie 1500 zł. Dokładnie tyle samo ile ekspedientka w sklepie która nawet może nie mieć matury. Ba! Żeby w ogóle znaleźć  pracę w zawodzie w Łodzi trzeba LATAMI ZA DARMO ROBIĆ WOLONTARIAT. Psychologów jest mnóstwo, a miejsc pracy bardzo mało. Nie ma szans żeby pracując w zawodzie stać nas było na kurs psychoterapii w Warszawie czy Krakowie za kilkadziesiąt tysięcy złotych, chyba że ktoś ma bogatych rodziców albo męża....
Pomyślałam że może zarobię na kurs psychoterapii pracując poza zawodem, ale znów napotkałam na mur: warunkiem uczestnictwa jest posiadanie swoich pacjentów....
Reasumując: kończąc psychologię na UŁ jest się kompletnie bezradnym w stosunku do  ludzkich problemów i absolutnie nie przygotowanym do zawodu. Ponadto psychologów jest stanowczo za dużo w stosunku do miejsc pracy.
Nigdy nie znalazłam pracy w zawodzie i przestrzegam Was: może to zabrzmi brutalnie ale marzeniami nie nakarmicie w przyszłości swoich dzieci, nie będziecie mięli za co zbudować domu i godnie żyć.... Zastanówcie się dobrze przed wyborem....
- A co uważasz o neurokognitywistyce? : ) Zastanawiam się nad psychologią w SWPS, i mam wrażenie, że to jest coś jakkolwiek innego od tej podstawowej psychologii, tzn chodzi mi raczej o późniejszy zawód, etc.
- No pewnie, że się podobało! A najważniejsze, żeby robić to do czego ma się pasję! Tak jak Ty do psychologii! :-) Dzięki za film!
- W tym roku zaczynam studia, nie, nie na psychologi ;) bardzo tego żałuję ale jestem takim szarakiem, którego jakoś nic szczególnie nie interesowało :\ mogłabym robić wiele rzeczy ale do żadnego kierunku nie czuję jakichś specjalnych zamiłowań czy nie przejawiam specjalnych umiejętności ehh.. ale tego się nie da chyba nabyć, się ma albo się nie ma i ja nie mam :l wybrałam filologię ang-rosyjską, sama nie wiem czemu, bo się tam dostałam :l mam 20 lat i nie wiem co ze sobą zrobić :\ podziwiam Ciebie i każdego kto ma konkretne zamiłowanie i wie co chce robić
- Super, że poruszasz ten temat. Myślę o studiach psychologicznych, ale z tego, co słyszę, to chyba się tam nie nadaję. :/
- Hej! Również studiuje psychologię i jestem bardzo ciekawa jak to jest z tą pracą ;) czy rzeczywiście przyszli pracodawcy zwracają uwagę na te wolontariaty, praktyki czy staże? czy raczej patrzą na to JAKĄ uczelnie skończyliśmy? ;) Ah i może miałabyś jakąś radę jak wkręcić się w taką ilość praktyk? Wiem że zależy to też od miasta, ale z chęcią się dowiem jak to jest u Ciebie :)
Pozdrawiam Cię ciepło! ❤
- Masz sliczne oczy pomysl o zmianie ksztaltu i odcienia brwi, to nie hejt ;)
- Super, bardzo mi pomogłaś
- jestem prawie na 4 roku, nie mam za sobą żadnej praktyki/stażu, nic... nie mam na to czasu ani motywacji. czuję, jakby zaciskała się wokół mnie pętla, czuję że po skończeniu studiów nie mam żadnych perspektyw. sama sobie zgotowałam ten los, ale co teraz? jestem mega zdołowana i nie wiem nawet po co piszę ten komentarz.. 
podziwiam Cię,  że masz w sobie tyle chęci do nauki i pracy, jesteś bardzo motywującą osobą.
- Dziękuje za ten filmik! :)
Zobacz też i oceń: